„There comes a time in every women’s life when the only thing that helps is a glass of Champagne”[Betty Davies]

Na wypadek owych ciężkich chwil (oby nie nadeszły, ale wypadki chodzą po kobietach) przedstawiamy sprawdzony i przetestowany na ochotniczkach zestaw prawdziwych dziewczyńskich filmowych hitów. Nie ma takiej siły aby nie pomógł. W każdej sytuacji są to bezawaryjne poprawiacze nastroju. Testy zostały przeprowadzone na żywych organizmach, w różnych warunkach pogodowych z naciskiem na ulewy, wichury i śnieżyce, z towarzyszeniem zwierzaków typu kochający kot lub pies, w warunkach absolutnie nielaboratoryjnych typu kanapa, sofa, szezlongi i inni czworonożni przyjaciele. Kobieco logiczne uzasadnienia tego zupełnie subiektywnego (ale zbadanego naukowo) rankingu do poczytania poniżej. Serdecznie zapraszamy !

7481455.3

1. Magic Mike (2012)Po prostu włączcie DVD. Nie jest to kino niezależne typu Sundance, wizja sztuki Grzegorza Jarzyny czy inny Lars von Trier i właśnie dlatego zaręczamy Wam, że zadziała. Czasami trzeba odpuścić i zapodać sobie absolutnie ogłupiające (ale boskie) doznanie zwyczajnego gapienia się na naprawdę niesamowitych facetów. Dlaczego działa wyjaśni Wam w filmie sam Channig Tatuum vel Magic Mike.  O ile będzie Wam mało, nakręcili jeszcze Magic Mike XXL

casino-royale-b-iext3991772

2. James Bond: Casino Royale (2006) Chciałybyście zostać wyrwane, wytargane, wyszarpane z ramion Waszych niewdzięcznych ex przez 007 Jej Królewskiej Mości ? No właśnie. My też. I NA PEWNO nie dałybyśmy się utopić w tej durnej windzie. Na pewno. Wytrwałybyśmy wszystkie odcinki, a Leya Seydoux w ogóle nie musiałaby się pojawiać. Tak to widzimy.  

bridget

3. Dziennik Bridget Jone’s (2001) Bo czasami naprawdę nie mamy ochoty robić się na Bóstwo. Bo uważamy, że MAMY PRAWO do człapania w naszej ulubionej, starej piżamie. Bo czasami mamy ochotę sobie poryczeć w samotności. Bo jesteśmy puch marny. I same samiuteńkie. I nikt nas nie kocha. I wogóle jak żyć, pytamy jak żyć. I wtedy do Bridget przybywa rycerz na białym koniu. Więc i do nas przyjedzie. O to prosimy. 

236155.1

 4. Prawnik z Lincolna (2011) „There may come a time when a lass needs a lawyer (…)” No właśnie i gdyby coś takiego się nam przytrafiło, to bardzo ale to bardzo, naprawdę bardzo, chciałybyśmy aby tym prawnikiem był Matthew McConaughey właśnie.  Jesteśmy na bank pewne, że ogarnąłby to co trzeba, a zło tego świata przysłonił klatą/aktówką … jak która woli.

7199666.3

 5. Mamma Mia (2008) Bo my też kochamy nasze Mamy. I jakkolwiek to wszystko kiczowate, czasami śpiewamy (wyjemy w samochodzie), jesteśmy mega głupio sentymentalne, się zakochujemy, chcemy białej sukienki, urokliwego kościółka i gościa na białym rumaku (może być Mercedes). Do tego nie wzgardzimy Happy End’em i innymi takimi bajerami. A co, wolno nam. 

6. Hello Dolly (1969) No, moje drogie czasami po prostu trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Bo nikt tego za nas nie zrobi, a zwłaszcza mężczyźni. I trzeba im w sposób prosty i logiczny, wyjaśnić w którą stronę  mają podążać. Rzecz jasna, jest to strona, w którą MY IDZIEMY. Właśnie o tym jest ten film. Jak sprawić by mężczyzna szedł w tym samym kierunku co my. Plus genialna Barbra i Louis Armstrong. Ponadczasowe.

Gentlemen-Prefer-Blondes-Poster

7. Mężczyźni wolą blondynki (1953) Tak, wiemy iż TEN FILM został nakręcony 60 lat temu, aczkolwiek nadal jest to chyba najlepszy film instruktażowy dla dziewczyn. Porady dotyczą kwestii inwestycyjnych i finansowych, podejścia do fitnessu, sposobu podróżowania oraz radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Poza tym ma happy end i umacnia nas w przekonaniu, że damy sobie radę w absolutnie KAŻDEJ sytuacji. 

600full-the-good,-the-bad-and-the-ugly-poster

8. Dobry, zły i brzydki (1966)Bo na Clinta Estwood’a się dobrze patrzy w XXI wieku (sic !?), a co dopiero w latach 60-tych ubiegłego stulecia. No i wiemy, że Mamy nas ostrzegały, ale co poradzić, że lecimy jak ćmy do ognia na takich małomównych, nieokrzesanych i ładnych facetów. No i my byśmy chciały być przez Clinta lat 20-kilka, porwane, uratowane, ścigane, w zasadzie to wszystko jedno. Potem podążymy w stronę zachodzącego słońca, rzecz jasna.  

louis jourdan, leslie caron, hermoine gingold & maurice chevalier - gigi 1958

9. Gigi (1958) Aaaa… i tu zapytacie co to za ramolasty film wydobyłyśmy, co ? Bo jest uroczy, staroświecki, bo Maurice Chevalier śpiewa tam jedną ze swoich najsłynniejszych piosenek: Each time I see a little girl of five or six or seven
I can’t resist the joyous urge to smile and say
Thank heaven for little girls
for little girls get bigger every day! Thank heaven for little girls
they grow up in the most delightful way!Those little eyes so helpless and appealing
one day will flash and send you crashin’ thru the ceilin’Thank heaven for little girls
thank heaven for them all,
no matter where no matter who
without them, what would little boys do? 

julia-roberts-21

10. Pretty Woman(1990)No właśnie … bo nie wierzyłyśmy, że bajka o Kopciuszku to prawda, dopóki nie obejrzałyśmy Pretty Woman. I też tak chcemy. JAK W BAJCE. W pakiecie z księciem, białym koniem, czarnym mercedesem,  pałacem, kobiercem z kwiatów czy jakoś tak itd. A jak książę będzie wyglądał jak Richard Gere to decydujemy się tylko na księcia bez dodatków z tańszym abonamentem. Oj, głupia ty, głupia ty …

Write A Comment