Lifestylowy blog rodzinny.
READING

Meteorites Guerlain – mieć czy nie mieć

Meteorites Guerlain – mieć czy nie mieć

meteorites guerlain

Dzisiejszy Beaute Test będzie o kultowym kosmetyku, ikonie niemal jak czerwona szminka Chanel i tak naprawdę must have każdej kobiety. Meteorites Guerlain czyli słynne Meteoryty są obecne na rynku od 1987 roku, kiedy to po raz pierwszy zamknięto puder w kształt tych uwodzicielskich perełek.

W dzisiejszym poście nie będę rozważała odpowiedzi na pytanie mieć czy nie mieć tego najsłynniejszego pudru świata, bo każda kobieta przynajmniej raz w życiu powinna go sobie kupić. Tyle. Cokolwiek wyczytacie na jego temat, wszelkie rozważania czy jest wart swojej ceny, czy można zastąpić go innym produktem itd. zawsze podsumuję jednym zdaniem Meteorites to Meteorites, to Guerlain. Są warte swojej ceny, są luksusowe i nie do zastąpienia. Miałam różne podobne produkty i żaden nie dał tej niezwykłej, świetlistej poświaty na buzi. Całą gamę produktów Meteorites znajdziecie TUTAJ.
meteorites guerlain

Obecna kolekcja składa się z trzech odcieni: 02 Clair, 03 Medium i 04 Dore. Jak powinny być kupowane i dobrane do odcienia skóry ? Osobiście mam dwa odcienie, w tym jeden jeszcze z poprzedniej kolekcji (01 Rose Tient) i używam obu, w zależności jaki efekt chcę osiągnąć. Zdarza mi się używać ciemniejszych perełek do konturowania twarzy. Nie lubię ekstremalnych efektów, więc Meteorites Guerlain są dla mnie idealne – subtelne, delikatne, rozświetlające. Wszystkim zadającym sobie pytanie czy puder jest wart swojej ceny odpowiem w nieco wymijający sposób. Na świecie istnieje kategoria tzw. produktów luksusowych. Meteoryty są luksusowe i albo płacimy za ten luksus albo nie. Tak to funkcjonuje. Chcąc rozwiać Wasze wątpliwości odpowiem, że jak najbardziej zasługują na wysokie noty pod względem jakości. To nie jest jakaś namiastka, to pełnowartościowy produkt, który spełnia oczekiwania i jak to mówią jest zgodny z opisem.

meteorites guerlain

 

meteorites guerlain

 

meteorites guerlain

Perełki można kupić w perfumeriach Douglas TUTAJ oraz Sephora TUTAJ. Cena bez promocji wynosi około 239 – 249,00 zł, ale zdarzają się okazje kiedy można go kupić ze znaczną obniżką sięgającą nawet 30%. Puder ma jeszcze jeden ważny atut – wydaje się być wieczny (no, troszkę przesadziłam), ale fakt faktem, zużycie jest minimalne i wystarcza naprawdę na bardzo długo. Co więcej, mimo upływu czasu, nie widać po nim utraty właściwości (bo niby czemu) i jeżeli nie używacie tego typu produktu na co dzień on jest i jest i jest. Przy intensywnej eksploatacji jedno opakowanie posłuży i tak około 1,5 roku. Czysta wartość dodana. Dla mnie to produkt numer jeden, bardzo go lubię i jak dotąd ani jeden puder nie pokonał go w moim osobistym, subiektywnym rankingu. Meteorites Guerlain są także ozdobą każdej damskiej toaletki i jeśli nie miałyście jeszcze okazji ich wypróbować to koniecznie to zróbcie. Zakochacie się na amen.

meteorites guerlain

 


RELATED POST

  1. Natalia

    27 października

    nie zgodzę się z tym luksusem. Kupiłam o3 dore i wydałam pieniądze w błoto.otrzymałam sypiący się brokat, ok wzięłam wyjęłam wszystkie brokatowe białe kulki, zostawiłam resztę..i co ?zero efektu. nic. Powiem tak-luksus to kwestia umowna, jeśli jest drogie to luksusowe ale co mi po tym jak nic na twarzy nie mam, chciałabym jakiś efekt rozświetlenia ale nie tonę tandetnego brokatu. Kupiłam też kulki za 15 zł w rossmanie wibo i są o wieeeleee lepsze niż „cudowny” guerlain. Gdyby je włożyc do tego pięknego opakowania i powiedzieć komuś kto nie używał ze to meteoryty to w ogóle by nie poznał,może byłby nawet bardziej zadowolony niż z oryginału. Mało tego-co do samego komfortu używania-meteoryty bardzo wysuszają mi skóre i czuję puder na twarzy, bardzo niemiłe uczucie, podkreślają zmarszczki których na co dzień nie mam…czyli dla mnie bubel kompletny. Zapach też taki sobie-spodziewałam się czegoś lepszego.To już lepsze sa terracotty guerlain.

    • Maison & Bonbons

      19 lipca

      Nie będę polemizować i przyznam, że nie sposób również się z Twoją opinią nie zgodzić 😉 Luksusowe produkty często bywają przereklamowane, pisałam o tym przy okazji testu pomadek. Do Guerlain’a mam sentyment i pewnie cierpi na tym mój obiektywizm. Najbardziej lubię odcień Clair, mam również Dore i ten wyjątkowo się sypie, jest widoczna różnica jakościowa pomiędzy jaśniejszym a ciemniejszym odcieniem. Uważam, że marki drogeryjne są naprawdę świetne (mój ostatni mega hit to Wibo Incredible Gel za całe 8.29 zł) i często bywają lepsze / niczym nie ustępują kosmetykom z tzw. górnej półki. Pozdrawiam serdecznie !

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

INSTAGRAM
KNOW US BETTER