Lifestylowy blog rodzinny.
READING

Książka czyścioszka – „Kukuryku na ręc...

Książka czyścioszka – „Kukuryku na ręczniku” Maria Kownacka

kukuryku na ręczniku

„Kukuryku na ręczniku” to książka, z którą wiążą się moje dziecięce wspomnienia. Do tego ilustracje Julitty Karwowskiej – Wnuczak niemalże „wdrukowane” w pamięć. Jakże nie przekazać tego wydania kolejnym, młodszym pokoleniom ? Tym bardziej, że opowiadania o porządku, czystości i schludności jak znalazł na nasze rodzicielskie bolączki !

Nie wiem jak u Was, ale u nas nastał czas małego flejtuszka. Po prawdzie nie takiego całkiem małego, acz całkiem wyrośniętego ucznia klasy drugiej, który mycie włosów, porządki, utrzymanie zębów i inne ablucje zaczął uznawać za czynności poniżej swojej ośmioletniej ówczas godności, niepotrzebne zjadacze czasu i ogólnie za wymysły dokuczliwych dorosłych. Cóż począć z synem, którego kochający rodzice, chcieliby utrzymać w stanie nadającym się do kontaktów z otoczeniem, a ciężko im idzie ? Wsparcia trzeba. Któż ruszył z odsieczą ? Oto Maria Kownacka i niezastąpione „Kukuryku na ręczniku”.

kukuryku na ręczniku

kukuryku na ręczniku

Sytuacja była z tych niecierpiących zwłoki, bo jeżeli jako argumentu na rzecz higieny jamy ustnej używasz straszaka w postaci wstrzymania finansowania leczenia zębów zepsutych wskutek „niemycia”, to już naprawdę nie jest dobrze. I na nic tu pocieszajki, że za parę lat nadejdzie era perfekcyjnej czystości nastolatka. Jesteśmy tu i teraz oraz walczymy w pocie czoła o pachnące fizis naszego pierworodnego. Któż by pomyślał, że wsparcie nadejdzie ze strony książki wydanej kilkadziesiąt lat temu w erze miednicy z wodą, kałamarzy i pończoszek ?

A, jednak ! „Kukuryku na ręczniku” wydane po raz pierwszy w 1947 roku staje na wysokości zadania również Anno Domini 2017. Od pierwszej stronicy uczy i edukuje w nienachalny ale stanowczy sposób. Fantastyczny, dźwięczny język nastraja optymistycznie i świetnie oddaje energiczny charakter książki – jakże tu nie polubić pracowitej Malwinki, Kogutka – Złotobutka, Grzesia straszydła, kosmatej rękawicy i Ciotki Klotki, co to na wszystko ma radę i wszystkiemu radę da ?

Ha ! Jest i nawet opowiadanie o szafie sosnowej „O tym, jak dziada z babą brakowało i co się potem stało” czyli jak uporządkować ubrania, a na zakończenie słów kilka o tym, że warto dbać o książki i zeszyty. Mamy pochwałę schludności i porządku napisaną w bardzo zachęcający sposób – najpierw problem, wcale nie taki odległy każdemu dziecku, potem proste i skuteczne rozwiązanie nie uwłaczające godności małego człowieka. Czternaście opowiadań, w naprawdę uroczy sposób, przybliża dzieciom wagę dbania o porządek, higienę i czystość wokół siebie. Wartki język przyciąga uwagę małych czytelników, a zabawna treść zapada w pamięć. Budzące sympatię postaci, wesołe, wzięte prosto z domowego i szkolnego życia sytuacje, sprawią, że dzieci z łatwością zapamiętują przesłanie książeczki, dla której w tym roku przypada 70-ta rocznica pierwszego wydania.

Egzemplarz, który widzicie na zdjęciach to wydanie „Nasza Księgarnia” z 1983 roku z ilustracjami Julity Karwowskiej – Wnuczak.

kukuryku na ręczniku

kukuryku na ręczniku

Tytuł: „Kukuryku na ręczniku”

Tekst: Maria Kownacka

Ilustracje: Julita Karwowska – Wnuczak

Ilość stron: 52

Oprawa: broszurowa

Format: 160 x 232 mm

Wiek: 3+

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Rok wydania: 1983

 

 


RELATED POST

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

INSTAGRAM
KNOW US BETTER